Blog > Komentarze do wpisu

Play-off za sezon

Ponieważ w Krakowie poważnej męskiej koszykówki nie uraczysz, koszykarscy kibice fascynują się występami pań. Wisła Can-Pack w Eurolidze święci triumfy o jakich od czasu zmiany systemu rozgrywek nie mógł marzyć żaden inny polski zespół. Nawet w historii jednego z najbardziej utytulowanych klubów w Polsce, który był już wicemistrzem Europy ( szerzej w końcówce tutaj - http://adrom.blox.pl/2010/03/Wielki-sukces-i-troche-historii.html ), występ w Final Four jest historycznym momentem.

Niestety w Polsce Wisła radzi sobie... krótko mówiąc słabiej. Więcej o tym pisałem w krakowskiej GW, ostatnio tu - http://krakow.gazeta.pl/krakow/1,35800,7657609,Wisla_da_sygnal_o_swojej_sile.html.

Tak kończył się ostatni sezon PLKK:

Paulina Pawlak, do niedawna symbol gdyńskiej koszykówki, a dziś wiślaczka, odcinała  siatkę z kosza. Sukces wywalczony z AZS-em z Gorzowa odbierał tytuł największym rywalom -Wiśle.

Tymczasem krakowianki grały o swoją przyszłość z CCC. W piątym spotkaniu wygrały, co dało im szansę na "dziką kartę" w Eurolidze, a w rezultacie na sukces w obecnym sezonie.

Wcześniej, w końcówce sezonu zasadniczego polkowiczanki w kompromitujący sposób przegrały spotkanie z Lotosem 58:80 w Gdyni, a u siebie czterema punkatami odebrały Wiśle szansę na pierwszą pozycję.

W tym roku to zawodniczki z Pomorza oddały przysługę, ich porażka z Energą Toruń, której nawet nie komentowano na oficjalnej stronie klubu, zamknęła krakowiankom szanse na wyprzedzenie CCC, z którymi najprawdopodobniej w ćwierćfinale ligii zagrają bez atutu boiska. Niestety nie zająknął się o tym w swoich komentarzach Marcin Dajos z Trójmiejskiej GW:

http://www.sport.pl/koszykowka/1,65092,7648332,Lotos_bez_pradu.html

http://www.sport.pl/koszykowka/1,65092,7652652,Promocja_wedlug_Lotosu.html

W PLKK liczy się dziś pięć ekip. Za tabelą są to:  AZS Gorzów, Lotos, Energa Toruń, CCC i Wisła. Tylko one w sezonie mają zaróno dodatni bilans zwycięstw jak i koszy. Rywalizacja może być ostra, a grać będzie się do końca. Przykład Wisły pokazał, że polskie ekipymogą powalczyć na arenie europejskiej i każdy ma teraz na to smaczek. Play-off pokaże czy młodym zawodniczkom z Gdyni opłaci się odpuszczenie meczu z Energą, a Wiśle kurs na Europę.

sobota, 13 marca 2010, modest85

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu: